Siońnia budzie padborka paradaŭ. Moža niechta j znojdzie što dla siabie.
Nie rabi ŭ mižčałaviečych kantaktach ničoha, što budzie dziejničać na tvaju niekaryść (naprykład, nie krytykuj nikoha kali heta nie pryniasie tabie kankretnaj karyści, pryčym samo zadavalnieńnie - kiepskaja karyść, bo jano minie chutčej, čym admoŭnaje staŭleńnie druhoj asoby da ciabie; nie kažy nikomu ničoha, što dazvolić dumać pra ciabie admoŭna, idh. - kali niama takoj nieabchodnaści, albo kali ad hetaha budzie bolš karyści, čym strat.
Naohuł, lepiej skazać zamała, čym zašmat; adsutnaść infarmacyi pra ciabie zvyčajna pracuje na tvaju karyść: naprykład, vyklikaje pazytyŭnuju zacikaŭlenaść tvajoj asobaj. Ty zaŭždy možaš dać bolej infarmacyi, ale skazanaha ŭžo nia viernieš.
Nie krytykuj inšych prosta z patreby „nadavać kruchtaloŭ” - na perspektyvu tabie heta ničoha nia daść, a vykliča admoŭnaje staŭleńnie da ciabie; krytyka vierniecca da ciabie niby bumerang. Vypuści admoŭnyja emocyi nie ŭ kahości, a „ŭ pavietra” albo miortvyja pradmiety. Dziakujučy evalucyi, čałaviek maje miž inšym admoŭnyja emocyi, ale heta nie aznačaje, što treba raskidvacca imi va ŭsie baki. Adnak nie davi emocyjaŭ u sabie, bo nažyvieš sabie neŭroz i depresii.
Nie pakazvaj nikoli j nikomu svajoj niaŭpeŭnienaści ni pa jakim z pytańniaŭ. Nijakich trochkropjaŭ, nijakaha namiakańnia, maŭlaŭ „nia viedaju što rabić…”. Dalej…
Pachvalusia. Paru dzion užo jeździm z synam na našym supolnym rovary. Abnoŭka nazyvajecca Sparta Papazone. Reč nadzvyčaj pravilnaja i pryjemnaja. Nia budu chvalicca ŭsim, što ŭ hetaha rovara jość, zacikaŭlenyja (asabliva rekamendujecca baćkam) mohuć znajści specyfikacyju.

- Na novym rovary. Varšava, rynak staroha horadu. Siońnia.
U paraŭnańni da papiaredniaha majho rovara (Mongoose), hety — jak bolšaść „halandcaŭ” — kamfartabelny haradzki transpartny srodak. I vielmi ciažka jaho nie palubić. Tak, jon vymahaje inšaha stylu jazdy, ale heta ž naturalna, što pry najaŭnaści pasažyra styl jazdy aŭtamatyčna źmianiajecca. A radaści značna bolej, bo ciapier mały bačyć nie maju śpinu, a ŭsio i ŭsich. Śpiavaje pieśni i žyva kamentuje rečaisnaść. Paciešna i pryjemna va ŭsim hetym udzielničać.
Zdavałasia b, što za pytańnie, viadoma, što lohka. Aha, ale ja pytajusia pra toje, nakolki lohka žyć biez chłusni, kali ad ciabie vymahajuć kryvadušnaści.
Moj syn pravioŭ niekalki tydniaŭ u vioscy — u dziadoŭ. Babula pacichu navučyła jaho niejkaha katalickaha zaklaćcia, kali pačuła ad Anatola (jaki paŭtaraŭ maje słovy), prachodziačy pobač z kaściołam, što kaścioł heta niebiaśpiečnaje miesca, kudy chodziać dziadźki ŭ sukienkach, kab padmanam vyciahvać hrošy z kišeniaŭ hłupych ludziej.
Tak, heta adzin z maich ćviordych pryncyaŭ: nie dazvolić inšym pieraŭtvarać majho syna ŭ tavar, atručvać jahonuju śvietłuju davierlivuju hałoŭku hniłymi idejami.
Dalej…
Čym adroźnivajucca hety ad heny?
S.Š.: 3 stupieni: hety-heny-toj. Jak charvackija ovo-ono-to. Hety blizka ad mianie, heny - ad ciabie, toj - ad jaho. Ale ŭ balšyni havorak hetaja druhaja stupień źnikla. Pamiataju z bulby hadoŭ 30 tamu - haspadynia trymaje ŭ rukach dvuch kocikaŭ: hety Piećka, a heny vo Vaśka.
Jasna. Siaredniaja forma, adnym słovam. Ciažka jaje prypisać u pierakładnych słoŭnikach. Niama adpaviednikaŭ.
S.Š.: Nu, niesta nakstalt „вот этот”.
Značyć usio ž bližej da hety?
S.Š.: Аdnaznacna.
Ci moža inakš: padkreślenaja forma słova hety? Mnie tak bolej padabajecca.
S.Š.: Nu nia nadta. Prosta kab nie paŭtarać dva razy, kali abiedźvie rečy blizkija. Ale etymalahična: ja-ty-jon. U roznych movach hetaja struktura zachouvajecca.
Cikava. U polskaj dyk niama. U českaj - nia viedaju.
S.Š.: Niama. U lacinskaj: hic-iste (ille)-is.
Značyć, charakternaja rysa słova „heny” - toje, što jano zaŭždy fihuruje pobač z „hety”?
S.Š.: Ciažka tak ź lotu skazać, ale napeŭna tak.
U mianie takoje adčuvańnie, što hetaja forma słužyć u asnoŭnym dziela paźbiahańnia paŭtoraŭ.
S.Š.: U mianie taksama.
Nu, možam tady hałasavać
S.Š.: ja - za.
Pryniata adzinahałosna!
Niepadalok ad Biełastoku, kali jechać u napramku Varšavy, jość adna vioska, na ŭskrajku jakoj la čyhunki staić domik amal z usich bakoŭ atočany vadoj. Niebahaty j troški zaniadbany, ale ad hetaha zusim nia horšy. Adčuvajecca, što heta nie “fazenda” na pakaz, a ŭtulnaja krepaść, ci, dakładniej, prystań pryvatnaha žyćcia. Dla mianie zahadka, jak niechta moh budavacca ŭ 15 metrach ad čyhunačnych rejek. Jak im udajecca spać? Ci moža jany prosta hłuchija? Byvajuć ža hłuchaniamyja, jakija ničoha nia čujuć, i, mahčyma, adharadzilisia fosaj ad usioj vioski, bo j tak narmalna ni z kim nie parazmaŭlaješ… Moža haspadary vioski jakraz takija?
Nia viedaju. Adnak kožny raz prajaždžajučy pobač ja zajzdrošču im.
„Kali los padsoŭvaje tabie limon — zrabi limanad!”
Nie zmahajsia ź losam — skarystaj nahody, jakija jon tabie daje; tady ty zojdzieš daloka j chutka, biez asablivych namahańniaŭ. Kali pojdzieš nasupierak płyni — chutka stomiśsia, i daloka nia zojdzieš. Supracoŭničaj z tym, što niepazbiežna. Budź trochi… apartunistam. Znachodź va ŭsim stanoŭčyja baki, jakija dziejničajuć na tvaju karyść (naprykład, krytyka daje tabie infarmacyju pra toje, što ty možaš palepšyć, a kali na tvaju firmu padaduć u sud, heta moža dać joj dadatkovuju reklamu, korak na darozie daje nahodu pamedytavać, ihd.)
Pierałomvaj svaju zonu kamfortu
Ty vychavany ŭ siamji, dzie byli akreślenyja zarobki, akreśleny kamfort žyćcia, hramadzki status. Žyćcio na hetym akreślenym roŭni (i, skažam, ±25%) tabie ŭžo znajomaje, svojskaje. Heta tvaja „zona kamfortu”. (ang. comfort zone). Kali ź niejkaj pryčyny ty pačnieš zarablać značna mienš, ty budzieš adčuvać siabie bolš dyskamfortna, čym heta vynikała b z sapraŭdnaha stanu.
Niečakana toje, što raptoŭny pierachod žyćcia na značna vyšejšy, čym u ciabie, uzrovień, taksama pastavić ciabie ŭ dyskamfortnuju sytuacyju, navat da taje stupieni, što ty možaš padśviadoma sabatavać sumoŭje pierad pryniaćciom na pracu sa značna vyšejšymi zarobkami ŭ dobraj firmie. Sabatavać nahodu lepiej žyć.
Taki sabataž ułasnych vysiłkaŭ, ale taksama nahodaŭ, jakija daje tabie žyćcio (napr. nahoda spatkacca ź niekim pryvablivym) adbyvajecca davoli časta, i, zvyčajna, nieśviadoma. Z adnaho boku my niešta chočam, a z druhoha boku, heta stavić nas u nieznajomaj, niapeŭnaj sytuacyi, pa-za miežami našaha pačućcia biaśpieki, i našaja padśviadomaś rašuča nas ad hetaha abaraniaje.
Mahčyma, heta mechanizm stała prysutny ŭ našych mazgach i genach: mahčyma, što ciaham stahodździaŭ evalucyi ludzi, jakija prytrymlivalisia pravieranych padychodaŭ, stałaha miesca žycharstva, čaściej pieradavali svaje geny; a tyja, chto vychodziŭ za miežy čaściej zahinali. Mahčyma, što heta toj samy mechanizm, jaki vyklikaje ŭ nas bojaź vyšyni i my instynktoŭna addalajemsia ad kraju biezdani.
Najlepšaj zbrojaj suprać nieśviadomaha sama-sabatažu źjaŭlajecca razumieńnie, što kožnaja novaja sytuacyja, kali jana maje šaniec značna papravić naš byt, abudzicć supraciŭ u niejkaj hłybokaj sfery našaha rozumu, i moža padšturchnuć nas da sama-sabatažu: naŭprost (naprykład, dziakujučy rostu admoŭnych emocyjaŭ i ŭciokam) albo pasiarednie (naprykład, praz bolšy stres, jaki pryviadzie da taho, što my ŭsio sapsujem).
Tamu varta papracavać nad tym, kab naš rozum byŭ pryzvyčajeny da źmienaŭ. Źmiani darohu na pracu, pajedź inakš albo idzi pieššu, pasprabuj špacyravać kožny raz inšymi ściežkami, źmiani aperacyjnuju systemu ŭ svaim kamputary, albo pasprabuj karystacca inšymi (padobnymi) prahramami. Heta taksama dobraja nahoda vypracavać u sabie dobryja navyki. Naprykład, ja ad niadaŭniaha času u ramkach eksperymentu nie saładžu kavy j harbaty, nie karystajusia liftami i ŭstaju a šostaj hadzinie. Pryvyk chutka.
— Jak pravilna vymaŭlać: KanieŠnie ci kanieČnie?
Ź.S: — KanieČnie. Hetaje słova maje tolki adno značeńnie — blizkaje da polskaha koniecznie (nieabchodna). A rasiejskaje конечно maje za adpaviednik viadoma, niesmnienna dy inš. Słova kaniečnie/kaniešnie niama ŭ akademіčnych savieckich słoŭnikach! Heta žurnalisckaja rusifikacyja movy. Heta adkryli my tolki zimoju. A dahetul hadami dumali, što jano jość, jak słova ruka ci naha.
Dyk i kaniečnaść tady = nieabchodnaść?
Ź.S: — A rasiejskaje конечность = kancavina (ruka ci naha).
Praciahvaju publikavać pierakłady tekstaŭ z praktyčnaj psychalogii. Na hety raz razhledzim temu krytyki ŭ mižlidzkich dačynieńniach. Bieź jaje nijak nie abyścisia, ź joj nielha nie sutyknucca. Ź joj prosta treba žyć, i lepiej rabić heta śviadoma, viedajučy, jak joj karystacca.
Krytyka inšych
Nie krytykuj inšych. Kali zachočaš kahości pakrytykavać, spačatku pastaŭ siabie na miescy hetaj asoby. Ci na jaje miescy, majučy jaje mahčymaści i atačeńnie, minuŭščynu j viedy ty pavioŭ by siabie inakš? Starajsia davać inšym pazytyŭnuju zvarotnuju infarmacyju (naprykład: „Mnie padabajecca toje, jak ty pačynaješ vučycca: bolš systematyčna i z zapałam”), zamiest admoŭnaj („Kali budzieš drenna vučycca, ciabie nikudy aprača jak na budoŭlu nia prymuć!”). Admoŭnyja acenki admoŭna ŭpłyvajuć na druhuju asobu: čałaviek stračvaje ŭpeŭnienaść, vieru ŭ siabie, enerhiju, pačućcio ŭłasnaha „ja”, vieru ŭ toje, što jość niejki sens staracca. Źniščajuć čałavieka. Źnižajuć jahonuju pracazdolnaść i kamfort žyćcia. Da taho ž abudžajuć admoŭnaje staŭleńnie da ciabie - jak asoby, ad jakoj iduć admoŭnyja acenki. Pakiń krytyku dla vorahaŭ, chacia j na ich… škada tvajho času.
Pazytyŭnyja acenki matyvujuć lepiej dziejničać („Kali b ty jašče bolš pastaraŭsia było b zusim super!”, zamiest „Ty nadalej drenna heta robiš!”).
Kali ty vymušany źviarnuć niečuju ŭvahu na pamyłku, paźbiahaj niekanstruktyŭnaj krytyki („Ty nadalej drenna heta robiš!”); starajsia davać infarmacyju, jak čałaviek moža vypravicca („Kali b ty voś tut troški papraviŭ, było b prosta super!”). Kali ty vymušany krytykavać, źviarnuć uvahu na čyjuści pamyłku, starajsia zrabić heta jak byccam miž inšaha, nibyta vypadkova („Tut voś dobra, tam u ciabie troški nia vyjšła, ale ničoha strašnaha”), pryznajučysia, što j ty sam robiš pamyłki. Zamiest kazać: „Ty drenna heta robiš!”, lepiej zadaj pytańnie biez abvinavaŭčaha tonu: „Tabie nie zdajecca, što možna było b zrabić heta lepiej?”
Usprymańnie krytyki
Ludzi źviartajuć uvahu na svaje niedachopy ŭ inšych (u krajnim vypadku, u psychalogii, hety mechanizm nazyvajecca prajekcyjaj - my navat prypisvajem inšym našyja niedachopy). Kali niechta ciabie krytykuje, pryhledźsia, ci niama takich chibaŭ u jaho samoha.
Kali niechta niedaaceńvaje tvaich dasiahnieńniaŭ, nia vieryć u ciabie, pryhledźsia ŭvažliva, mahčyma hety čałaviek u sapraŭdnaści dumaje tak pra siabie; adsoŭvańnie (adsoŭvańnie ŭłasnych chibaŭ, słabaściaŭ, drennych dumak ihd.) u padśviadomaść i prajekcyja (nieśviadomaje prypisvańnie inšym ułasnych chibaŭ albo drennych dumak), heta adny z najčaściej užyvanych abaronvych mechanizmaŭ čałaviečaj psychiki.
Pryčynaj krytyki byvaje taksama zajzdraść - čym macniej ty adstaŭlaješ inšych, tym bolšaja pahroza krytyki ŭ tvoj bok z zajzdraści, časta vielmi pierabolšanaj, časam całkam niasłušnaj.
Zadumajsia, ci słušnaja krytyka, ź jakoj ty sutykajeśsia. Kali tak - zadumajsia nad tym, što ty možaš źmianić u sabie, kab hetaja krytyka praź niekatory čas pierastała być słušnaj, kab ty byŭ lepšym čałaviekam. Chaj krytyka budzie tabie ŭrokam.
Kali krytyka niekanstruktyŭnaja, ale nie pustaja - taksama zadumajsia, čamu jana moža ciabie navučyć, što možna ŭ sabie źmianić.
Kali krytyka niasłušnaja (bo niechta, naprykład, nie znajomy z tvajoj sytuacyjaj, aceńvaje ciabie paviarchoŭna), nia dumaj pra jaje, zabudźsia, adčyni parason i dazvol joj jak brudnamu daždžu spłyvać nie traplajuvy na ciabie.
Pamiataj: šmat chto maje mnostva kompleksaŭ, i nastolki nizkuju samaacenku, što adzinym viadomym im sposabam papravić sabie nastroj i „vyraści” na fonie inšych, źjaŭlajecca źnižeńnie vartaści inšych (zamiest taho, kab papracavać nad saboj!), to bok krytykavać inšych, nie zaŭvažać ichnich vysiłkaŭ i zdolnaściaŭ, źviartać uvahu na ichnija pamyłki, ihd. - im pryjemna „bić” inšych; jany ŭsie ŭ nervach, tamu nia hnievajsia na ich, a ŭsprymaj ichniuju krytyku z prymružanym vokam. Ludzi ŭ złości prymajuć drennyja rašeńni, jakija chutčej ŭślapuju nakiroŭvajuć svaju ahresiju. Krytyku jany časta vyražajuć sa złości, tamu jana naŭrad ci budzie trapnaj i słušnaj. Jana dziejničaje jak jad, virus, jaki pačynaje zniščać ciabie znutry.
Pamiataj taksama, što niama idealnych ludziej, i ŭ kožnym možna znajści niejkija defekty, ale treba zasiarodžvacca na pazytyvach.
Prymajučy krytyku, zasiarodźsia na arhumentach, nie zviartaj uvahi na pavodziny i emocyi. Spakojna vysłuchaj krytyku da kanca, nie pierapyniajučy, daj apanentu vyhavarycca, zachoŭvajučy cišu j spakoj. Kali jon skončyć, spakojna zapytajsia, ci jość jamu jašče što dadać. Pryznaj, što ty vysłuchaŭ krytyku, nie abaviazkova naŭprost („Ja razumieju, što ciabie zakłapočvajuć maje pavodziny, jany tabie nie padabajucca”.) Kali niechta maje racyju - pryznaj heta! Kali niechta maje racyju tolki ŭ niekatorych punktach - skažy „Ty maješ racyju z…”. Kali ty ličyš krytyku niasłušnaj, možaš zhadzicca z joj pasiarednie, uvaročvajučysia, zdymajučy emacyjnuju napruhu apanenta.
- Ty absalutna nie raźbirajeśsia ŭ kiravańni mašynaj. Vos pabačyš, chutka ty razabjeśsia!!!!
- Ciažka nie pahadzicca z taboj u tym, što ŭ nas z taboj roznyja styli kiravać mašynaj.
- Durny ty!!! Ty paniaćcia nia maješ, što aznačaje hetaje słova! (…)
- Ja razumieju tvaju rasčaravanaść. Ja nie biespamyłkovy. Ty chočaš jašče niešta dadać?
- Ty znoŭ nie prybraŭ u pakoi!!! Ty bieznadziejny, chaatyčny j nieachajny!!! Nichto b z taboj nia vytrymaŭ!!!
- Pryznaju, ja sapraŭdy apošnim časam šmat pracuju, i siońnia ŭ mianie nie było času prybracca. Prabač.
Dadaŭ niekalki čarhovych słoŭkaŭ u Antysłoŭnik. Takoje adčuvańnie, što jon niečakana chutka razrastajecca, i treba budzie nieŭzabavie ŭvodzić niejkuju ŭ im systematyzacyju, kab nie była takaja kuča-mała.
PAMPAVAĆ
Ahidnaja kalka pampavać (niešta ź sieciva) maje davoli šyroki raspaŭsiud vierahodna jakraz dziakujučy tamu, što jana kalka z rasiejskaj, i tamu ŭsim zrazumiełaja. Dyk čamu jana tady ahidnaja? Bo jana śviedčyć pra biazdumnaść tych, chto joj karystajecca i hłupstva stvaralnikaŭ.
Viadoma, bułykaŭski słoŭnik daje niekalki biełaruskich adpavednikaŭ rasiejskaja качать:
1) kałychać, hajdać, huškać;
2) chistać;
3) kivać (hałavoj);
4) padkidać (jubilara);
5) pampavać.
Tolki apošniaje značeńnie bolš-mienš pasuje da apisańnia pracesu pieranosu čahości ź sieciva na lakalny kamputar, adnak kali ŭ rasiejskaj movie качать davoli vobrazna adlustroŭvaje zhadany praces, to ŭ biełaruskim pierakładzie hetaje słova nabyvaje inšuju sensavuju afarboŭku, bo pampavać U NAS možna tolki z pompaj (a viesłavać tolki ź viosłami) i nijak inačaj.
Pasprabujcie nastolki ž dasłoŭna ŭžyvajučy adpaviednika pampavać pierakłaści na biełaruskuju takija vyrazy sa słovam качать, jak:
качать права
качать орудие
качать головой
качать мускулы
Ciažka? Śmiešna?
Vоś žа, pry najaŭnaści bolš trapnych adpaviednikaŭ ściahvać i brać, a taksama mienš “kašernaha” (pavodle niekatorych znaŭcaŭ) ale nia mienš trapnaha zahružać, i jahonaha bolš kašernaha (pavodle tych ža znaŭcaŭ) ładavać, hłupa karystacca kalkami — tym bolš takimi niaŭdałymi. Tak, našyja adpaviedniki nie padobnyja da rasiejskich, ale chto skazaŭ, što padabienstvy musiać być?
Moj ulubiony adpaviednik: ściahvać, chacia suprać ładavańnia ja taksama ničoha nia maju.
DRUKAVALNAJA (MAŠYNKA)
Čarhovy kandydat: drukavalnaja mašynka ŭ značeńni pisalnaj.
Radavod hetaj pamyłki nahadvaje “historyju chvaroby” słova pampavać: uziali j pierakłali z rasiejskaj vyraz печатная машинка, (jaki, darečy, nie źjaŭlajecca asnoŭnym — dokaz čaho bačny chacia b pa pierakiravańni ŭ ichniaj wiki).
U rasiejskaj movie печать maje šyrejšaje značeńnie, a ŭ našaj (adpaviedna) značna bolej adpaviednikaŭ:
1) druk, presa, drukavańnie;
2) piačatka;
3) klajno.
Plus vytvornyja, typu отпечаткі — adbitki.
Miž tym печать u rasiejskaj movie fihuruje vyklučna ŭ značeńni druku. U značeńni mašynapisu (źviarnicie ŭvahu na hetaje słova) — nie. Za vyklučeńniem razmoŭnaj leksiki, jakoj nie datyčyć hety dopis.
Druk ad piśma adroźnivajecca tym, što pieršaje pradbačvaje aŭtamatyku pracesu, a druhoje — niepasredny fizyčny ŭdzieł aŭtara.
Pa-biełarusku pravilna kazać: pisalnaja mašynka, a nie drukavalnaja.
Abodva vypadki pakazvajuć, što sučasnyja biełarusy daremna spraščajuć svaju (bahaciejšuju, jak śviedčyć vialikaja kolkaść pryviedzienych adpaviednikaŭ) movu da ŭzroŭniu rasiejskaj, jakuju (časam nie biez padstavaŭ) ličać uzoram pry niedachopie ŭłasnaj terminalohii. Uzoram ličyć jaje nia hrech, ale lubyja ŭzory varta čerpać z hałavoj, a najlepiej najpierš pašukać dobrych adpaviednikaŭ u našaj. Bałazie, jość u čym. Pakul što jość.
Nu, ja vas papiaredziŭ.
P.S. Kali ŭ kahości jość čarhovyja “kandydaty” ŭ antysłoŭnik, nie saromiejciesia ich vykazać.
Darujcie mnie “kirylicu” ŭ tytule, ale tak vyhladaje nazva Tunisu pa-arabsku, a dopis budzie pra maju pajezdku ŭ hetuju krainu.
Pieršapačatkovaja nam chaciełasia pajechać adpačyvać na ciopłaje mora. Takaja była ideja. Bałtyka pad hety kryter nie padpadaje nijak, Čornaje mora adpała padčas ustupnaj selekcyi (rasiejska-ŭkrainskaja častka adpała z uvahi na adsutnaść tam kultury absłuhoŭvańnia j naležnych standartaŭ, baŭharska-turecka-rumynskaja — z uvahi na adsutnaść cikavych prapanovaŭ pa dastupnych cenach). Adryjatyka była niedasiažnaj u razhary sezonu. Dumali “dzika” pajechać u Hruziju, ale sytuacyja tam padavałasia nie zusim stabilnaj, tamu pieradumali, a tam potym jakraz zrabiłasia vielmi dzika.
Z usich dastupnych prapanovaŭ last minute najcikaviejšym padaŭsia jakraz Tunis, dzie zdymali adzin z maich ulubionych filmaŭ Life of Brian. Spadabałasia ideja naviedać Afryku, krainu Ubuntu. Heta było majo pieršaje padarožža na inšy kantynent, a dla majoj žonki j syna dadatkova — pieršaje avijapadarožža. Dva tydni razam ź siamjoj zdalok ad polskich temaŭ razmovaŭ, kłopataŭ, itp. dajuć naležnuju perspektyvu i mahčymaść śviežaha pozirku na mnohaje. Dalej…